` Bałam się że stracę chłopaka i przyjaciółki. Ale obawy nie zawsze muszą się sprawdzić. Ale dziś się spełniły. Na szczęście tylko w połowie. Chłopaka zachowałam ale 2 przyjaciółki straciłam. Poszło o taką błahostkę. Po części to moja wina ale one też nie są nie winne. Dokładnie poszło o to że Jola była zazdrosna o moją inną przyjaciółkę, Darie.
` Z Sarą się znały od 6 klasy. A ja z nimi od 1 gimnazjum a teraz jestem w 2.
` Z Darią znam się jeszcze z Polski. Dokładnie odkąd ja miałam 6 lat a ona 5. Więc to normalne że się przyjaźnimy.
` Wracając do sprawy to Jola zaczęła mnie obwinać że obgaduję jej rodzinę a ja jest rodziny nie znam. I po prostu zerwała przyjaźń. Potem Sara zaczęła bronić Jolę i tak wyszło że i ona zerwała przyjaźń.
` Porąbana sytuacja. A bałam się że stracę chłopaka dlatego że Sara podczas kłótni powiedziała że Ben jej mówił że już mnie nie kocha. A jak się zapytałam czy jej to mówił ale zaprzeczył więc się cieszę.
` Jeśli ktoś się nie znudził tą głupią historią i dotrwał do końca to mogę powiedzieć że dzień nie był zbyt dobry. Kolano mnie napierdziela. Padało i padało. Do szkółki dopiero w czwartek i dopiero wtedy zobaczę mojego chłoptasia.
` Fajnie było by gdyby się okazało że ktoś to przeczytał do końca. :)
` I teraz mam problem co robić z moimi przyjaciółkami bo nie chce by miały na mnie focha. Poradzie coś :(